Piechotą przez świat – szlaki, które warto przemierzyć

Trekking dla wielu osób jest jedną z najciekawszych form spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu. Pozwala nie tylko obcować z naturą czy przezwyciężyć swoje słabości, ale przede wszystkim daje możliwość oglądania pięknych i wyjątkowych miejsc, do których nie dotrze się inaczej, jak tylko na własnych nogach.

Cały świat jest pełen najróżniejszych szlaków, które zapraszają zarówno amatorów dłuższych przechadzek, jak i zatwardziałych w boju trekkerów chcących przemierzyć najgroźniejsze trasy, na których znajdą się niemal niedostępne granie, strome i długie podejścia, a czasem też konieczność wspięcia się po skałach. Które z tych szlaków zasługują na szczególną uwagę? Przyjrzyjmy się im bliżej.

Na pieszo przez Europę

Stary Kontynent jest naturalnym wyborem dla trekkerów z naszego kraju, jak i innych państw z całego świata. Znajdują się tu bowiem tak bardzo zróżnicowane tereny, gwarantujące najróżniejsze szlaki, że każdy znajdzie coś dla siebie, a różne poziomy trudności pozwolą na przemierzenie ich zarówno tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z trekkingiem, jak i zaprawionym w boju wędrowcom.

Jedną z łatwiejszych tras, jakie można przemierzyć w Europie, jest finlandzki Karhunkierros, który znajduje się w Parku Narodowym Oulanka. To wyjątkowa gratka dla wszystkich fanów lasów i rzek – tych tu bowiem nie zabraknie. Obierając kurs na niego, wybieramy 80-kilometrowy odcinek, na którym znajdziemy liczne pola namiotowe i schroniska, dzięki czemu zakaz biwakowania „byle gdzie” nie będzie stanowił większego problemu. Pomocne będą też szeroko obecne stanowiska do rozpalania ognisk, dzięki czemu można będzie przygotować sobie ciepły posiłek. Co nas natomiast czeka na tym szlaku? Kanion Oulanka, rzeka Oulankajoki, katarakty rzeki Kiutaköngäs, a także wiele innych, naturalnych atrakcji.

Islandia cieszy się renomą kraju, w którym natura zachowała swój niemal pierwotny wygląd. Gejzery, wulkany, ale też liczne malownicze krajobrazy – to właśnie czeka na każdego trekkera. Jednym z najpopularniejszych szlaków tego kraju jest Laugavegur Trek. Choć trasa ciągnie się jedynie przez 55 kilometrów, to przejście tego dystansu może zająć nawet pięć dni. Dzieje się tak za sprawą faktu, że, jak niemal cała Islandia, szlak ten jest górzysty, oferując podróżnikom porządne zmęczenie, gwarantowane przez stałe wzniesienia i obniżenia terenu. Zadyszka jednak jest rekompensowana pięknymi widokami kolorowych gór, lodowców, rzek i jezior, w tym Álfvatn, znajdującym się w dolinie o tej samej nazwie.

Piękne szlaki oferuje wędrowcom również Grecja. Kraina mitycznych bogów i herosów, których zna każdy z nas to przede wszystkim podróż przez przeszłość. Ścieżki, które ciągną się w masywie Meteorów (w wolnym tłumaczeniu „zawieszonych w powietrzu”), należą do najczęściej uczęszczanych tras w Helladzie. Nie ma jednak czemu się dziwić – wiodą bowiem pośród skalnych ostańców, których zwieńczenie często stanowią nie puste szczyty, a prawosławne klasztory. Sceneria więc jest nie tylko piękna, ale daje też odczuć ducha dawnych lat.

Do najdzikszych rejonów w Europie, jak i na świecie w ogóle, należy natomiast norweski płaskowyż Hardangervidda. Trasy ciągnące się przez ten obszar położone są w mroźnej tundrze, dlatego do tej wyprawy należy się solidnie przygotować. Każdy ze szlaków jednak doskonale oznaczony, a wzdłuż nich ciągną się schroniska i chatki dla wędrowców, w których mogą znaleźć schronienie w razie niesprzyjających warunków lub po prostu na nocleg. W czasie wędrówki możemy tu podziwiać wyjątkowe widoki – począwszy od wodospadów Voringfossen i Tyssvikjo, przez lodowiec Hardangerjøkulen, po liczne rzeki, rzeczki, wzniesienia, góry doliny, a także stada dziko żyjących reniferów.

Trekking na Czarnym Lądzie

Afryka większości z nas kojarzy się z sawannami i pustyniami z mnóstwem dzikiej (często niebezpiecznej) fauny. Najczęściej, myśląc o tym kontynencie w kontekście pieszych wędrówek, widzimy od razu Kilimandżaro, które stanowi jedną z głównych atrakcji turystycznych.

Wbrew pozorom nie jest to jednak łatwy masyw do zdobycia. Przede wszystkim problemem może być wysokość, sięgająca prawie sześciu tysięcy metrów nad poziomem morza, a co za tym idzie – możliwość wystąpienia choroby wysokościowej. Dlatego też warto się przygotować, wpierw zdobywając cztero-i-pół tysięczny szczyt Meru. Samo Kilimandżaro, składające się z wulkanów Kibo (w których znajdziemy potężne lodowce), Mawenzi i Shira, oferuje względnie łagodne podejście. Najpopularniejszą trasą jest Marangu – na szlaku znajdziemy kilka punktów, w których będziemy mogli odpocząć. Drugą, mniej popularną jest Machame, na której już brakuje schronisk i wymaga biwakowania w namiotach, jednak jest mniej zatłoczona, tym samym – można bez problemu cieszyć się wędrówką.

Africa Summit Sunrise Kilimanjaro

Nie samym Kilimandżaro jednak Afryka stoi, a jest tu wiele innych masywów, jak góry Atlas. Od strony Maroka znajdziemy tu wiele atrakcji dla miłośników pieszych wędrówek, w tym szczyt Dżabal Tubkal, który sięga aż 4165 m. n. p. m. Każdy, kto wybierze się na trasy przecinające ten masyw górski, będzie mógł podziwiać liczne wąwozy, rozcinające krajobraz Atlasu, zaznajomić się z autochtoniczną kulturą Berberów i poznać magię najwyższych gór Afryki Północnej. Z drugiej strony mamy również szczyt Dżabal Saghru, który stanowi w tym obszarze północną granicę Sahary. Ten rejon wymaga jednak solidnego przygotowania. Wynika to przede wszystkim z małego zagęszczenia ludności, co przy takiej bliskości największej pustyni świata wcale nie dziwi.

Dalej na południe kuszą nas liczne inne atrakcje. W Namibii na przykład świetną, choć wymagającą przygodę można przeżyć w kanionie Fish River, który wije się w licznych zakrętach. Na trasie wędrowca czekają przeprawy przez liczne rzeki, a samo ukształtowanie terenu wymaga nielichej kondycji. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że dzienna ilość osób, które mogą się przeprawić tą trasą, jest ściśle regulowana przez tamtejsze władze.

Na południowym wschodzie natomiast, na granicy trzech państw – RPA, Lesotho i Suazi, czekają na turystów Góry Smocze. Oprócz tego, że wędrówka odbywa się wysoko, bo zazwyczaj ponad 3 tys. m. n. p. m., to, zwiedzając je, można również zobaczyć liczne kompleksy jaskiń, w których główną atrakcją są sięgające czasów prehistorycznych malowidła naskalne, za których pomocą Buszmeni utrwalali m.in. swoje wyczyny z polowań. To pasmo górskie stanowi jednak duże wyzwanie dla wędrowców, gdyż na wyznaczonych trasach nie znajdziemy żadnych schronisk czy innych oznak cywilizacji.

Przez stepy, dżungle i góry najpotężniejszego z kontynentów cz. 1

Azja to ogromne zróżnicowanie kulturowe, etniczne, językowe, ale też geograficzne. Spotkamy w niej bowiem pustynie, dżungle, stepy, tundrę, a w końcu i góry, w tym Dach Świata – Himalaje. Nie brak tu więc tysięcy szlaków, które warto byłoby przemierzyć. Wiele z nich jednak wymaga specjalnego przygotowania, szczególnie jeśli chodzi o wędrówki na dużych wysokościach.

Mekką dla entuzjastów pieszej turystyki z pewnością jest Nepal, w którym znajdziemy mnóstwo tras, ciągnących się przez setki kilometrów. Do najpopularniejszych oczywiście należą te, które wiodą wprost do najwyższych szczytów Himalajów, w tym Mount Everestu. Jeden ze szlaków ciągnie się również wokół masywu Annapurna – Annapurna Circuit, którego przejście może stanowić nawet 20-dniową wyprawę. To, co się wyniesie z tych wypraw, to przede wszystkim możliwość obcowania z potęgą Ziemi. Jeśli nasz glob wydaje się niewielki, to zdecydowanie obserwowanie Dachu Świata z tak bliskiej perspektywy może zmienić opinię każdego – szczególnie jeśli obserwuje się ściany Ama Dablam lub Machhapuchhare.

Dla tych, którzy z kolei chcą oderwać się od cywilizacji i przeżyć przygodę na szlaku, który nie jest tak popularny, gratką będzie wędrówka w górach Tien-szan, leżących na granicy pięciu państw, w tym Chin i Kazachstanu. Ten wyjątkowy masyw górski to przede wszystkim potężne skały, które sięgają nieba (nie bez przypadku więc nazywają się Niebiańskimi Górami). Choć jest tu niewiele szlaków, to te, które zostały udostępnione dla turystów, zdecydowanie zapierają dech w piersi – wędrując często zielonymi dolinami, można oglądać wznoszące się wysoko zęby szczytów, które budzą respekt i podziw. Na trasie nie brakuje małych rzek, jak i rwących potoków, które pędzą w dół z łoskotem, a jedną z najpiękniejszych atrakcji jest jezioro Ała-kol, cieszące oko swą turkusową barwą. Nie brak tu jednak bardziej surowych, przypominających księżycowe, krajobrazów.

To jeszcze nie koniec podróży!

Szlaków, które warto byłoby przemierzyć, jest na świecie mnóstwo. W drugiej części poznamy odmienne trasy, ciągnące się przez Azję, a także najatrakcyjniejsze szlaki innych kontynentów.

Oceń ten artykuł

There are currently no comments.