Podstawowe wyposażenie wędrowca: śpiwór, akcesoria kuchenne i pozostałe

Każdy trekker nosi na plecach niewielką namiastkę domu. To, co ma przy sobie, może zadecydować o tym, czy przetrwa całą wyprawę, a także jak poradzi sobie z potencjalnymi kłopotami. Istnieją podstawowe elementy ekwipunku, będące niezbędnymi na każdej wyprawie. Są także takie, które są potrzebne z perspektywy konkretnej podróży, jak i akcesoria pomagające bezproblemowo funkcjonować na szlaku.

W tej części przedstawimy sobie kolejne z tych elementów wyposażenia, bez których ciężko byłoby wytrwać nawet na najłatwiejszej trasie. Powiemy sobie o śpiworze, przenośnych kuchniach, rakach i czekanach, a także mnóstwie innych akcesoriów.

Śpiwór – czyli mobilne łóżko

Sen w czasie wyprawy jest jedną z najważniejszych rzeczy. To on pozwala nam zregenerować siły po marszu, wspinaczce, jak i innych znojach, które nas spotkały na trasie. Dzięki niemu też szybciej wracamy do zdrowia, jeśli zdarzy się jakaś choroba, o co na szlaku wbrew pozorom nie jest trudno.

Ważne jest więc to, aby mieć odpowiednie warunki do snu. Stąd też śpiwór jest jednym z najważniejszych elementów wyposażenia każdego trekkera. Od jakości jego wykonania zależy, jaki będzie nasz sen.

Każdy śpiwór powinien być dobrany również do konkretnych okoliczności – oczywiste jest, że nie zabierzemy modelu przeznaczonego do warunków polarnych na pustynię ani na odwrót. Ważnym kryterium w tym przypadku jest również Norma EN 13537 – określa ona standard izolacji termicznej. Wyróżnia się cztery granice tej normy:

  • T-Max – stanowiąca górną barierę temperatury, przy której mężczyzna się nie poci nadmiernie i śpi spokojnie
  • T-Comfort – komfortowa temperatura, pozwalająca kobiecie ubranej w bieliznę z długimi rękawami spać nieprzerwanie
  • T-Limit – temperatura, przy której mężczyzna śpi nieprzerwanie z lekko podkurczonymi nogami
  • T-Extreme – dolna granica, przy której kobieta może przetrwać noc, choć w ekstremalnych sytuacjach może zapaść na hipotermię

Co jeszcze warto wiedzieć o tych normach? O tym powiemy sobie przy innej okazji. Natomiast na co należy zwrócić uwagę przy zakupie śpiwora to jego wymiary – dobrze jest go dopasować „pod siebie” – aby był odpowiedniej długości i obszerności (pamiętajmy przy tym, by nie był zbyt szeroki, w przeciwnym razie jego właściwości mogą tracić na znaczeniu). Należy również wziąć pod uwagę fakt, że czasem w śpiworze chowamy się nie tylko my, ale też przechowujemy w nim przedmioty wrażliwe na niskie temperatury, stąd wielu doświadczonych trekkerów na warunki zimowe poleca wersję long.

W wersji polarnej często dostępne są śpiwory z kapturami, które chronią głowę przed wychłodzeniem. Dobrze też spojrzeć, czy suwak jest zabezpieczony dodatkową listwą, chroniącą przed uciekaniem ciepła. Jeśli wędrujemy z drugą połówką, można również zdecydować się na dwa bliźniacze modele, które posiadają zamki naprzemienne, dzięki którym połączy się dwa śpiwory w jeden duży.

Ważne jest też wypełnienie, jakim napełnione są komory worka. Wyróżniamy dwa zasadnicze – puch i syntetyczne. Ten pierwszy zdecydowanie najlepiej izoluje termicznie, za to ten drugi trudniej absorbuje wilgoć. Dobór wypełnienia więc jest uzależniony od warunków, jakie czekają wędrowca na miejscu. Nie mniej istotna jest też ilość wypełnienia i sposób, w jaki ułożone są szwy i komory. Pierwszy parametr wpływa w dużej mierze na masę całego worka, w połączeniu z drugim zaś – świadczy o poziomie termoizolacji.

Karimata i materac

O wygodzie i komforcie termicznym snu nie decyduje jednak tylko śpiwór. Ważna bowiem jest również izolacja termiczna podłoża. Śpiąc na „gołej” podłodze, możemy nie tylko się obudzić rano połamani, ale przede wszystkim, jeśli na zewnątrz są mroźne warunki, zupełnie zziębnięci. Dlatego tak ważne jest, aby przygotować sobie odpowiednią podkładkę pod nasze „łóżko”.

Tutaj do wyboru są najróżniejsze artykuły – począwszy od prostych karimat, przez materace samopompujące i dmuchane. Nie brakuje również wersji z wypełnieniem puchem lub materiałem syntetycznym. Każdy z nich oczywiście dobiera się w zależności od warunków, w jakich przyjdzie obozować.

Akcesoria kuchenne i do jedzenia

Jako że nie tylko pięknymi widokami człowiek na trekkingu żyje, ważne jest, aby posiadał odpowiednie wyposażenie, które pozwoli mu przygotować posiłki. Niezbędna będzie kuchenka turystyczna, jednak uwaga – bardzo istotne jest paliwo, którym się ją zasila. Należy pamiętać, że może zdarzyć się tak, że wybrany rodzaj benzyny czy gazu będzie niedostępny w regionie, który będziemy przemierzać.

Zdecydowanie najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem są kuchenki wielopaliwowe, zdolne do wykorzystania najróżniejszych paliw ciekłych, od benzyny po olej napędowy. Należy jednak pamiętać o odpowiedniej konserwacji i serwisowaniu.

Na rynku są dostępne również kuchenki gazowe, które zasilane są ze specjalnego kartusza. Są łatwe w obsłudze, lekkie i mobilne. Za to problem może stanowić dostęp do paliwa. Nowością na rynku są kuchenki zintegrowane z garnkami, pod którym jest specjalny radiator, równomiernie ogrzewający całe naczynie.

Garnki i naczynia

Z drugiej strony ważne są odpowiednie naczynia. Trekkerzy mogą wybierać pomiędzy:

  • aluminiowymi, które świetnie przewodzą energię cieplną i są lekkie, ale za to są wrażliwe na uszkodzenia i reaguje z żywnością (wady te jednak są niwelowane przez aluminium anodyzowane),
  • stalowymi, które cechują się wysoką odpornością, ale przy tym są bardzo ciężkie i trudno przewodzą ciepło,
  • tytanowymi, które nie reagują z jedzeniem, są lekkie i solidne, ale ich cena jest bardzo wysoka i łatwo w nich o przypalenie.

Butelki, kubki termiczne, termosy i bukłaki

Butelka obecnie jest substytutem kubka. Nie trzeba przekonywać nikogo do jej zalet – wielorazowa, wykonana z solidnego materiału zapewnia możliwość przechowywania różnych napojów. Dodatkowo można wybrać elastyczną butelkę zwijaną, której transport po wypiciu jest znacznie uproszczony. Z drugiej strony są kubki termiczne, które spełniają podobną funkcję, co termos – trzymają ciepło, na zewnątrz pozostając chłodnymi. Szczelne zamknięcie pozwala na przenoszenie ich także w plecaku.

Ważnym elementem wyposażenia jest ww. termos – najlepiej, by był wykonany ze stali i z zakręcanym korkiem, który jest szczelniejszy od popularnych „klików”. Dodatkowo powinien być o pojemności około litra. Większy bowiem mógłby być po prostu zbyt dużym obciążeniem.

Jednym z najlepszych rozwiązań transportu wody jest również bukłak, który chowany jest w plecaku. To zestaw hydracyjny, który daje łatwy dostęp do płynów w czasie wędrówki. Wystarczy chwycić za rurkę i pociągnąć kilka łyków.

Systemy filtrowania wody – uzdatniacze do wody

Spożywanie zanieczyszczonej wody może skończyć się poważną chorobą. Ważne jest więc jej uzdatnianie – filtry grawitacyjne, UV czy mechaniczne, a także tabletki do dezynfekcji wody to absolutny mus w wyposażeniu każdego trekkera, który wędruje po terenie, gdzie woda może być zanieczyszczona. Oczywiście jednym z najlepszych sposobów uzdatniania wody jest jej przegotowanie, jednak często zabiera mnóstwo czasu i paliwa.

Pozostałe elementy ekwipunku trekkera

Zbliżając się do końca opisu wyposażenia wędrowca, nie sposób nie wspomnieć o latarkach. To one dają źródło światła w nocy, jak i w miejscach, do których światło nie dociera. Zdecydowanie jednym z najlepszych rozwiązań jest czołówka – daje bezpośrednie światło tam, gdzie go potrzebujemy w danym momencie.

Przydatny też może być powerbank, dzięki któremu naładujemy różne urządzenia – od GPS-a po telefon i aparat. Ciekawym rozwiązaniem są też przenośne panele solarne, pozwalające naładować większość urządzeń elektronicznych.

Wsparciem dla naszych nóg są także kije trekkingowe, które odciążają stawy kolanowe, dodajmy – wyjątkowo wrażliwe na kontuzje. Z kolei tam, gdzie pokrywa śnieżna jest wyjątkowo gruba, potrzebne będą rakiety. Zapobiegają one zapadaniu się w śnieg, a co za tym idzie – utracie energii przy wygrzebywaniu się. W górach, a najbardziej przy wspinaczce, potrzebne będą raki i czekan, dzięki którym zdobędzie się nawet najmniej dostępne partie terenu.

Oceń ten artykuł

There are currently no comments.