W czasie wędrówki ważny jest komfort termiczny – niezależnie od tego, czy maszerujemy po polskich lasach, wysokich płaskowyżach Andów, czy nawet przełęczach Himalajów. Jednak w warunkach wysokogórskich, jak i arktycznych od tego, czy uda nam się rozgrzać, często zależy życie. Podstawa to oczywiście odpowiednia odzież – trzy warstwy, na które składają się: bielizna, bluza, a także kurtka, czapka, ciepłe obuwie i rękawice. W przypadku tych ostatnich producenci dostarczają nam rozwiązania wyróżniające się doskonałą izolacją termiczną. Niekiedy jednak pozostają one wciąż nie dość wystarczające, by spełnić potrzeby wymagających wędrowców. W takich okolicznościach z pomocą przychodzą ogrzewacze dłoni, również te chemiczne.

Czym są tego typu akcesoria? Jak działają? Jeśli chcesz dowiedzieć się o nich więcej, przeczytaj poniższy artykuł. W nim odpowiemy na te i wiele innych pytań, które z pewnością rozjaśnią nieco sprawę osobom wcześniej mogącym nie mieć do czynienia z takimi produktami. Zachęcamy do lektury!

Ogrzewacze dłoni – czym są?

Jak sama nazwa wskazuje, są to artykuły, mające zapewnić ogrzanie dłoni. Są one zazwyczaj niewielkie, dzięki czemu mieszczą się w kieszeni spodni. Stąd też doskonale nadają się nie tylko na wielkie wyprawy w najchłodniejsze rejony świata, ale równie dobrze się spiszą, gdy np. rankiem będziesz czekać na przystanku na nadjeżdżający autobus.

Jako pierwsi po to rozwiązanie sięgali amerykańscy traperzy, jeszcze w XIX wieku. Pierwszy ogrzewacz został opatentowany w Stanach Zjednoczonych w 1891 roku. Wówczas powstały modele węglowe, wykorzystujące specjalny rodzaj węgla drzewnego. Około 20 lat później Japończycy opracowali ogrzewacz z katalizatorem platynowym. Dzisiaj mamy łącznie 5 różnych rodzajów ogrzewaczy turystycznych, w tym:

  • węglowe, 
  • katalityczne (benzynowe), 
  • elektryczne, 
  • chemiczne (żelazowo-powietrzne i żelowe). 

To właśnie o tych ostatnich dowiesz się od nas więcej. Jeśli chcesz poznać zarówno ich zalety, jak i słabsze strony – czytaj dalej!

Ogrzewacze żelazowo-powietrzne

Powstałe w latach 50. XX wieku niewielkie ogrzewacze dłoni i stóp to efektywny, choć jednorazowy sposób na to, by rozgrzać palce w zimniejsze dni. Działają one na zasadzie reakcji chemicznej wynikającej z utleniania żelaza w zetknięciu ze świeżym powietrzem. Jest ona szybsza m.in. dzięki węglowi aktywnemu, pełniącemu funkcję katalizatora procesu.

Co natomiast znajdziemy wewnątrz takiego ogrzewacza? Składa się on najczęściej z 4 elementów:

  • żelaza (w formie proszku), 
  • wody, 
  • aktywnego węgla, 
  • wermikulitu. 

Oprócz tego niektóre wykorzystują także sól jako dodatkowy czynnik katalizujący reakcję.

Czym jest wermikulit? To specjalny, nietoksyczny minerał powstający w wyniku procesu wietrzenia w skorupie ziemskiej. Wydobywa się go w Południowej Afryce, Chinach i w USA. Czemu wykorzystuje się go w ogrzewaczu? Otóż wermikulit stanowi izolator charakteryzujący się wysoką zdolnością absorpcji ciepła. Ponadto jest nośnikiem wody. Całość zamknięto w specjalnej torebeczce z flizeliny albo celulozowej, co usprawnia przepływ powietrza. Z powodu faktu, że chemiczne ogrzewacze żelazowe wchodzą w reakcję z tlenem, są one pakowane w hermetycznie zamknięte torebeczki.

Jak korzystać z takiego ogrzewacza?

Pierwszy krok to rozerwanie folii, w której znajduje się saszetka z zawartością. Następnie trzeba ją trochę pougniatać, by wszystkie składniki dokładnie się zmieszały z powietrzem. Wermikulit wówczas uwalnia wodę, węgiel aktywny katalizuje utlenianie się żelaza – w wyniku tego procesu wytwarza się ciepło.

Jakie są rezultaty używania ogrzewacza żelazowo-powietrznego?

To niepozorne akcesorium jest w stanie zagwarantować bardzo wysokie temperatury, dochodzące nawet do 50-80 stopni Celsjusza. Ponadto czas działania to nawet 8 godzin! Należy przy tym pamiętać, że te wartości nie utrzymują się przez cały czas, lecz spadają wraz z trwającym procesem i coraz mniejszą ilością żelaza do utlenienia.

Zalety i wady ogrzewaczy żelazowo-powietrznych

Podstawowa zaleta takiego produktu to niewielkie rozmiary. Para takich torebeczek spokojnie zmieści się w tylnej kieszeni spodni, jak i niemal w każdej innej kieszonce. Ponadto nadają się nie tylko do ogrzania dłoni, ale i stóp. Wystarczy je rozpakować i włożyć do rękawiczek lub butów. Z drugiej strony to produkty jednorazowe, więc po użyciu nie da się ich ponownie wykorzystać. Są za to bardzo tanie. Zwykle za komplet dwóch płaci się ok. 5-6 złotych. Co bardzo ważne, po użyciu zostaje nam tylko nietoksyczna rdza, którą można wyrzucić do kosza.

Ogrzewacze żelowe

Nazywane także krystalicznymi – należą do najpopularniejszych rodzajów ogrzewaczy, jakie dostępne są na rynku. Podobnie jak w przypadku modeli żelazowo-powietrznych, również tutaj ciepło generuje reakcja chemiczna. Tym razem jednak mówimy o efekcie krystalizacji roztworu octanu sodu. Ten rodzaj ogrzewaczy ma postać plastikowego woreczka, gdzie znajduje się żelowa substancja z zanurzoną wewnątrz okrągłą blaszką.

Jak działa żelowy ogrzewacz?

Aby rozpoczęła się reakcja krystalizacji, musi pojawić się bodziec mechaniczny, który wprawia przesycony roztwór octanu sodu w działanie. Do tego właśnie służy zamknięta w żelu blaszka – należy ją zgiąć aż do chwili, gdy usłyszy się kliknięcie. Gdy już się to zrobi, w czasie podanym przez producenta na opakowaniu będzie generowane ciepło.

Jak mocno nagrzewa się ogrzewacz żelowy?

W ciągu kilku minut krystalizacja roztworu octanu sodu wywołuje rozgrzanie plastikowej saszetki nawet do temperatury ok. 55 stopni Celsjusza. Jednak już po mniej więcej 45-90 minutach od wywołania reakcji ogrzewacz wraca do poprzedniej temperatury. Co istotne, modele żelowe nie są jednorazowe! Proces krystalizacji bowiem można odwrócić – wystarczy zanurzyć torebeczkę na kilka minut we wrzątku. Dzięki temu kryształ z powrotem odzyskuje żelową konsystencję. Gdy wystygnie, nadaje się do ponownego użytku.

Zalety i wady ogrzewaczy żelowych

Najważniejszym atutem tego rodzaju akcesorium jest to, że da się go używać wielokrotnie. Wystarczy tylko trochę wrzącej wody. Dodatkowo temperatura maksymalna wybranego produktu wzrasta bardzo szybko, co pozwala niemal od razu po zgięciu blaszki rozgrzać się nawet w bardzo zimny dzień. Podobnie jak żelazowo-tlenowe, tak i ogrzewacze żelowe można nosić w kieszeni. Dodatkowo dostępne są w bardzo atrakcyjnych cenach i są całkowicie bezpieczne w użytkowaniu.

Jedyną wadę stanowi fakt, że w porównaniu z innymi ogrzewaczami działają relatywnie krótko. Niektóre artykuły oferują tylko 30 minut ogrzewania, choć zdarzają się modele zapewniające ciepło nawet przez ok. półtorej godziny.

Ogrzewacze chemiczne – kiedy się przydają?

Akcesorium do rozgrzania dłoni czy stóp może okazać się bardzo pomocne w najróżniejszych okolicznościach. Chętnie sięgają po nie nie tylko piesi turyści przemierzający zimowe szlaki, ale i osoby pragnące rozgrzać się w chłodniejsze dni. Stąd też np. żelowe ogrzewacze działające przez 30 minut są idealne przy zwykłym przemieszczaniu się po mieście. Żelazowo-powietrzne zaś znakomicie sprawdzą się podczas dłuższych wyjść.

Różne kształty i rozmiary sprawiają, że każdy bez problemu dobierze model odpowiedni do swoich preferencji. Na rynku znajdzie się m.in. specjalne modele przeznaczone dla dzieci, mające np. kształt serca. Wystarczy więc je albo tylko rozpakować, albo przełamać blaszkę w żelu, by po chwili ogrzać sobie dłonie lub stopy – niezależnie od tego, gdzie się przebywa.

Ogrzewacz chemiczny może być użyty w innych celach niż rozgrzanie ciała. Kuchenka gazowa w bardzo niskich temperaturach niekiedy odmawia posłuszeństwa. Dzięki rozgrzaniu podstawy kartusza za pomocą chemicznego ogrzewacza gaz zyskuje odpowiednią konsystencję. To pozwala bez kłopotów zagotować wodę, by rozgrzać się także od wewnątrz.

Czy warto kupić ogrzewacz chemiczny?

Choć w Polsce trudno obecnie o zimy, które występowały np. w latach 70. XX wieku, to wciąż zdarzają się chłodniejsze dni, kiedy nasze dłonie mogą zmarznąć. Nawet schowane w rękawiczkach często są wystawione na działanie niskiej temperatury. Jeśli pod materiał włoży się takie małe akcesorium generujące ciepło, można komfortowo przetrwać chwile chłodu. Zwykle produkty te są oferowane w zestawach po 2 sztuki, dzięki czemu za niewielką cenę kupi się przydatny gadżet pozwalający na przetrwanie w każdą pogodę.

There are currently no comments.