Armytek Wizard Pro Warm USB + Armytek Viking Pro Warm

Zimą jest zimno, to oczywiste. Zimą jest również ciemno, ciemniej i upierdliwiej niż przez resztę roku. Ma to swój urok, trzeba tylko odpowiednio się do tego przygotować. Tak samo jak nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani ludzie, tak brak fotonów nie jest przeszkodą – przeszkodą może być tylko zły dobór oświetlenia do aktywności. W tym wypadku kręcenia się na rowerze po polach, lasach, przedmieściach i ścisłym centrum miasta Poznania.

Zestaw, który doskonale sprawdza mi się na kierownicy składa się z dwóch latarek kanadyjskiej firmy Armytek – Wizard Pro oraz Viking Pro.

Wizard to wielofunkcyjna kątówka, używana najczęściej jako latarka czołowa. Z uwagi na to producent zastosował soczewkę TIR, co daje bardzo równy i szeroki rozkład światła. Wizard dosłownie leje światłem wszędzie wokół, dzięki czemu nie dochodzi do zaburzenia widzenia peryferyjnego. Do zastosowań nagłownych genialna sprawa, odbija się to jednak na zasięgu. Nawet przy maksymalnej mocy (1800 lumenów) robi się wprawdzie bardzo jasno, ale zasięg pozostaje mizerny (maksymalnie okolice 120m).

Dodatkową zaletą jest bardzo zaawansowany sterownik – mamy trzy słabe tryby „moonlight”, trzy tryby główne, dwa turbo (daje to w efekcie płynną regulację od 0.15 lm do 1800 lm) oraz trzy stroboskowe.

Tryb Strobe1 idealnie sprawdza się jako mocne światło pozycyjne podczas jazdy w dobrze oświetlonych warunkach (oświetlenie miejskie, gęsta zabudowa). Mruga z częstotliwością 1 Hz (raz na sekundę) i mocą 165 lumenów. Czas pracy: 52 godziny.

Tryb Main3 (390 lm, 4 h) jest z kolei doskonały do świecenia „pod koło”, właściwie nie potrzeba niczego więcej, pod warunkiem, że poruszamy się z prędkościami <15km/h. Doskonała sprawa do biegania czy marszu, na rowerze brakuje jednak zasięgu.

Wizard Pro – tryb Main3, 390 lumenów

I wtedy wchodzi on, cały na… czarno.

Viking Pro – model z serii dedykowanej do zastosowań taktycznych. Wodoszczelność do 50m zanurzenia, odporność na upadek z 30m, kawał bydlaka. Pomimo identycznego, jak Wizard, zasilania (1 x 18650) w oczy rzuca się większy rozmiar. Pokaźniejsza obudowa kryje reflektor o fakturze skórki pomarańczy, pozwalający na uzyskanie większego zasięgu. Nie jest to jednak „laserowa dzida”, typowy thrower o wąskim i skupionym snopie światła – takim modelem w ofercie Armyteka jest Predator (identyczna obudowa, lecz inna dioda oraz reflektor). Viking oferuje rozkład światła będący złotym środkiem (hotspot 10 stopni, spill 80 stopni), dobry kompromis o zasięgu do 276 metrów.

Viking Pro – tryb Turbo1, 900 lumenów

Zależnie od długości planowanej jazdy najciekawsze są tryby Turbo1: 900 lumenów (1.7 h) lub Main3: 390 lumenów (4 h). Dzięki innej optyce Viking świetnie doświetla dalsze fragmenty drogi, jasno robi się jednak dopiero kawałek przed rowerem, więc Wizard świecący „pod koło” doskonale uzupełnia zestaw.

Wizard Pro (Main3) + Viking Pro (Turbo1)

Obie latarki mocuję do kierownicy używając dedykowanych mocowań rowerowych Armytek. Po kilku tysiącach kilometrów brak jakichkolwiek zastrzeżeń. Trzymają pewnie.

Oba modele posiadają 10 lat gwarancji, identyczne zasilanie (pojedyncze ogniwo 18650) oraz diody Cree XHP50 w wersji Warm – ciepłej. Taka temperatura barwowa daje zdecydowanie przyjemniejsze dla oka światło, zwłaszcza w terenie obfitującym w zielenie i brązy, przy nieznacznym spadku mocy/zasięgu w stosunku do diody zimnej. Oba modele posiadają również precyzyjną stabilizację, gwarantującą równy poziom mocy światła na każdym z wybranych trybów.

Niski poziom baterii sygnalizowany jest wyraźnym dwukrotnym mignięciem, po czym latarki stopniowo przechodzą na coraz słabsze tryby.

Oceń ten artykuł

There are currently no comments.